Czy istnieje przyjaźń miedzy kobietą i mężczyzną? Dziś jestem pewien że tak i że może to być uczucie równe miłości. Poprzez kroplę miłości, kroplę zazdrości, parę łęz odnalazłem ocean przyjaźni. Chyba pierwszy raz moja miłość do kogoś skończyła się na takich przyjaciołach a nie na takich typu "zostańmy przyjaciółmi "i każdy w swoją stronę.

A tak wogóle to coś mi mówi, że opatrzność, los, Bóg czy jak kto chce nam sprzyja, kiedy gdzieś jedziemy nawet mimo złej pogody nas na końcu trasy czeka słońce, gdy nie mamy szans się spotkać, zawsze coś się stanie i ten czas się znajdzie, wszystko układa się pod nas.

8 komentarzy

Nigdy więcej nie zgodzę się na bycie jednym z boków trójkąta. Prawde powiedział ktoś: do miłosci potrzeba dwóch osób, nie jednej i nie trzech".

1 komentarz

Znowu się skończyło źle. CHyba mi nie pisane żebym był szczęśliwy. Podobno ma się szczęście albo w kartach albo w miłości. Chyba muszę zacząć grać w karty, bo w miłości to tak raczej szczęścia brak.:(

1 komentarz

Moja moralność jest ostatnio bardzo wybiórcza. Ale skłamałbym gdybym stwierdził, że źle mi z tym. Gdy wyłączam poczucie winy, czuje się bosko

1 komentarz

Ciężko gdy człowiek bardzo chciałby pomóc a za cholerę nie może nic zrobić :(

1 komentarz

Nigdy nie może być łatwo. Jest coraz gorzej ze mną. Wiem, że ma kogoś, ale przestało to być dla mnie wyznacznikiem. Kolejna zasada sie poszła paść...Miło tak się mieć dla kogoś starać, nawet gdy wiemy, że nic z tego nie bedzie. Jakaś taka mała iskierka nadziei gdzieś tam się tli...

Dodaj komentarz

Odkryłem dzisiaj, że bedąc w towarzystwie ładnej dziewczyny można zupełnie zapomnieć o jej wyglądzie gdy skupimy się na tym co mówi.

1 komentarz

Ciężki dzień. Jakiś taki przytłaczający. Pora chyba spać.

1 komentarz

Jak się zakochamy, nasze pojęcie ideału drugiej połowki ulega radykalnej zmianie. Wtedy ona staje się naszym ideałem. I nie chce tu słyszeć o żadnej chemii...

Dodaj komentarz

Jak pisałem dawno dawno temu. Kobieta nie bedzie przyczyną mojego smutku. Chyba dzisiaj o tym zapomniałem.. Idealne spotkanie, idealna kobieta, idealna rozmowa. Jeden mały szczegół. Nie wspomniała przed spotkaniem, że tak do końca to nie jest sama. Wyszlo w trakcie. Gdyby nie ten mały fakt byłoby to jeden z najcudowniejszych moich spotkan. Nigdy więcej przez kobiete...

Dodaj komentarz

Od dziecka uczą nas: bądź skromny, nie wywyższaj się, ciesz sie z tego co masz i nie bądź zachłanny. A tak właściwie to czemu mam taki nie być?? Czy jak mam jakiś wymarzony ideał dziewczyny to mam zadowolić się kimś kto zdecydowanie odbiega od niego, tylko dlatego, że i tak nigdy nie znajde ideału?? NIE. Nikt mi nie odbierze moich pragnien!!!

4 komentarze

Za dużo nauki jak na jeden dzien. Oby ten jutrzejszy egzamin jakość poszedł. Nie jestem juz wymagający, wystarczy mi 3.0. Bylebym to z głowy już miał. Kto by spamietał tych wszytskich ludzi którzy startowali na prezydenta RP?? Jak dla mnie to w zupełności wystarczy wiedza na temat tego kto te wybory wygrał. Ile procent głosów zdobyła dana partia w danym roku. Już mam dość.

Dodaj komentarz

Dzien jak dzien. Wyjątkowo dużo małych szczęść. Same zielone świiatła, żadnych kolejek w sklepie ani u dentysty. I najważniejsze spotkanie z nowa koleżanka w niedzielny wieczór :) Tylko Giertych i jego nowy kanon lektur szkolnych może irytowac.

1 komentarz

ale jak się człowiek nic nie uczył to może być kłopot :D

1 komentarz

Na tapecie etyka....

Dodaj komentarz

Na razie remis. 1 egzamin na 5 drugi nie zdany.

4 komentarze

W prawdzie jutro ważne egzaminy ale taką uroczystość trzeba oblać :D Johny Walker i inne sprawy na tapecie :D

2 komentarze

Dwa piwa po ciężkim dniu pracy to za dużo. Zaczynam głupoty gadać.

1 komentarz

Łatwo się mówi komuś, żeby wybrał mniejsze zło. A co jeśli nie można zdecydować które jest mniejsze? Kierować się tylko swoim dobrem czy mieć na względzie swoich bliskich? Do jakiego stopnia można się poświęcić dla kogoś kto rujnuje nie tylko swoje życie ale też zaczyna nasze. Czy człowiek któremu zawdzięczamy dużo może od nas tego wymagać?

2 komentarze

No i tak średnio udało się wstać na te wykłady. Ale nic straconego.

Postanowiłem zmienić pracę, miasto, otoczenie. Może jeszcze nie teraz, ale skoro już myślę o tym, to będę działał w tym kierunku. Najgorsze jest "podcinanie skrzydeł", jak ktoś inny w nas nie wierzy to czasem ciężko się przemóc i spróbować.

3 komentarze

Nie ma to jak szklaneczka zimnego piwa o drugiej w nocy, gdy trzeba wstać na 7:30 na wykłady :)

Dodaj komentarz

Piwo zmienia swój smak w raz z ilością spożytego alkoholu. Czwarty Calsberg smakuje podobnie jak czwarty żywiec. Aby rozkoszować się smakiem piwa, trzeba go nie pić przez jakiś czas, wtedy doceni się jego smak.

2 komentarze

Gdyby ktoś zapytał mnie w tym momencie tak z zaskoczenia co sprawia mi przyjemność miałbym nie lada problem. Ale chyba chodzi o dotyk, bliskość. Jeśli miałbym wspominać najpiękniejsze chwile w swoim życiu to są one związane właśnie z tym. Kogoś przytulałem, ktoś spał w moich ramionach ktoś mnie trzymał za rękę, budziłem się rano przytulony do kogoś. Gdzieś czytałem o warsztatach z przytulania. Obcy ludzie spotykają się tylko po to, żeby się poprzytulać. Jak czytałem to pierwszy raz, wydawało mi się to śmieszne, miałem kiepskie mniemanie o takich ludziach. Dzisiaj bym sam z chęcią kogoś przytulił. Choćby zupełnie obcą osobą. To daje jakieś takie poczucie bezpieczeństwa.

2 komentarze

Zaczynam się gubić w swoim własnym zyciu. Każdy kolejny problem sprawia, że czuje jakby mnie ono właśnie przerosło. Ponad moje siły są już proste rzeczy. Boje sie co będzie dalej. Masakra :(

4 komentarze

Ja i moje 85 kilo. Pora chyba coś zrzucić, bo robi sie nieciekawie...

5 komentarzy

No i kolejne pół dnia zmarnowane. Cztery odcinki Świata według Bundych, jedna komedia romantyczna, 40 minut nauki angielskiego i trzy piwa. Teraz do spania.

Dodaj komentarz

Kuracja lekarska tak średnio mi pomogła. Postanowiłem zastosować domowe sposoby. Wczoraj przed snem grzane piwo z żółtkiem (żeby się wypocić). Dzisiaj gorące mleko z miodem i czosnkiem(czosnek działa antybakteryjnie). Zobaczymy jak się będę czuł jutro rano.

1 komentarz

Uwielbiam oglądać gwiazdy. Są takie rzeczywiste a tak nieosiągalne. Widoczne dla wszystkich a nikt nie może ich mieć. Patrzenie na gwiazdy mnie uspokaja, wycisza. No a jutro do szkoły...

Dodaj komentarz

Po prostu jedna wielka choroba. Gorączka zwala mnie z nóg, a kaszel to mi chyba chce płuca oderwać.

6 komentarzy

Od kilku lat nie lubię świąt. Znikł klimat tych sprzed lat. Zwłaszcza te wielkanocne. Nie ma śniegu, choinki, jest tylko jakiś taki mistycyzm, skupienie. Zaraz się na drogę krzyżową wybiorę. Jakoś dobrze się czuje wśród tłumu ludzi. Zapominam o smutku.

6 komentarzy

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht